Przejdź do treści
Z nami dokonasz lepszego wyboru !

Słoneczne dni nastąpią

Dżdżyste dni trwają po krótkim upale. Te dni nie tylko są rzeczywistością. Wczoraj usłyszałem od jednego posła opozycyjnego, który ma ciągły grymas na twarzy jak "Człowiek Śmiechu" według Wiktora Hugo. Jest to nijaki ... chyba Płaszczak, Plaszczyk lub jakieś podobne nazwisko.
Cytuję: "Samolot rozpadł się w powietrzu. Wszystko na to wskazuje".
Jakie "wszystko", raczej co to oznacza "wszystko".
Może to robienie z ludzi idiotów. Pewnie za takowych uważa część społeczeństwa, mówiąc takie bzdety. Dżdżysto na duszy się robi. Nic to, nic, przecież już lato i jutro ponoć wyjrzy słonko.
Smutni posłowie pewnie się gdzieś schowają. Razi ich światłość również dużej części społeczeństwa.
Przynajmniej mam nadzieję na taką w najbliższych wyborach.
Rules - słoneczne dni i dusza śpiewa.

Komentarzy: 1

Dżdżownice wyszły na spacer

Witam w tak zwanym następnym tygodniu. Dżdżownice wyszły na spacer po dżdżystych dniach. Nie wspomnę o ślimakach. Na mojej plantacji czyli przydomowym ogrodzie wyjadły prawie wszystkie zasiewy. Chciałoby się rzec - kukurydzę też. Lecz takowej nie zasiałem. Za małe poletko, działka przyzagrodowa jak drzewiej bywało. Na szczęście powodzie nas nie dotknęły, oprócz lokalnych wylewów znanych rzek jak hmmm ... raczej rowów melioracyjnych i potoków. Zapomniałbym o podtopieniach spowodowanych kiepskiej jakości, niewydolną kanalizacją m.in. w naszej stolicy. Doszła do mnie i na pewno do wielu, wieść o telewizji 4K. Już nam szykują, a jeszcze w powijakach jest TV HD w większości naszych domów. Wielu nie wie, że taka istnieje i działa również w naszym kraju. Pewnie nastąpi skok jak z komunizmem. Po drodze do krainy szczęśliwości zgubiono rozwinięty kapitalizm. Jak to się fatalnie skończyło ? Nie przyjął się nigdzie na szczęście ten raj utopijny, oprócz kilku krajów do których nie dotarła jeszcze ta radosna nowina. Miejmy nadzieję, że po obfitych opadach deszczów rozwinięta i wydajna melioracja dotrze szybciej do każdego obywatela niż TV 4K. To na dzisiaj wszystko w moim wpisie. Aha, życzę dużo słońca i bezchmurnego tygodnia również w naszych duszach.

Komentarzy: 0

Dżysty poniedziałek

Leje, leje od rana deszcz,Powódź w Czechach. To chyba już normalka w trakcie ostatnich naszych wiosen jesiennych. Właśnie przeczytałem o późnym lecie w tym roku.Co to znaczy "późne" ? Do lata piechotą dojdziemy dopiero w trzeciej dekadzie czerwca. Koniec przepowiadania pogody. Niestety to jak wróżba, nie wiadomo jaka będzie za kilka dni pomimo pomyślnych prognoz. To nic w porównaniu z przekazami z dziedziny polityki. Opozycja koniecznie chce przejąć władzę. Mają program, ciągle ostatnio to słyszę. Tylko nie wiem jaki. Pewnie janosikowy "Zabrać bogatym i rozdać swoim". Może pod nazwą "Bereza Kartuska". Na szczęście jest za granicą naszego kraju. Dzisiaj rano w TVP info. były szef CBA stwierdził, że "oni" w każdej chwili są gotowi na przejęcie władzy. Larum!!! Do tego dochodzi zagrożenie powodziowe. Czyżby nasza TVP specjalnie chciała zasiać panikę od poniedziałku w zdrowej części społeczeństwa, strasząc talibanem czyli prawem niezgodnym ze sprawiedliwością i jeszcze te deszcze. Pomimo przejściowych zagrożeń życzę udanego i spokojnego tygodnia. Oby do następnego.

Komentarzy: 0

Bohater urzędnik

Czytam codzienną gazetę tzw. "Moją". Niestety wnioski są przykre. Decydenci na różnych szczeblach (są wyjątki ) mają problemy z określeniem słusznej drogi do realu w przeciwieństwie do matrixa. Gdzie zapodziało się racjonalne i trochę koloryzowane empatią postępowanie ? Wszyscy, no może prawie wszyscy z tej licznej w naszym kraju grupy widzą tylko cyferki priorytety itp. Gdzie normalni szarzy obywatele. Czyżby zniknęli w odmętach fali działalności urzędniczej ? Przecież Ci "ostatni" po powrocie do pieleszy domowych są naszymi sąsiadami, kuzynami, rodziną. I tu zaczyna się problem. Wiem od "I" zdania się nie rozpoczyna. Dlatego mamy to co mamy. Załatw obywatelu ważkie sprawy od ręki. Nie chodzi o załatwianie w tzw. Wydziale Spraw Obywatelskich czy jak go tam zwą. Chodzi o załatwienie spraw w różnych regionach twórczości urzędniczej. Nie ważne czy to samorządowej czy innej. Dużo się mówi o dotacjach z Unii. Czy wiecie jakie Instytucje je załatwiają np. dla niektórych gmin. Nie urzędnicy na etacie tychże gmin lecz firmy powstałe na takie potrzeby. Gdzie podziali się wszechwładni i wszystko wiedzący urzędnicy ? Tu ich wszechwiedza z realnym światem i widocznymi efektami pracy nagle zawodzi. Nie, nie czują się osłabieni brakiem umiejętności logicznego myślenia popartym składnym sformułowaniem na papierze Nie zrażeni brakiem swoich kompetencji, tkwią na stanowiskach niczym bohaterowie : "wstąpiłem na działo, dwieście harmat grzmiało". Ale czy to jest z ich strony bohaterstwo ?

Komentarzy: 0

Mus to mus

Dawno nie wstawiłem żadnego wpisu, a raczej nie miałem nic konkretnego do przekazania, czy podzielenia się z czytelnikami mojego blogu. Teraz kunktatorstwo - Ela dzisiaj specjalnie dla Ciebie. Zmusiłem się psychicznie i fizycznie aby zasiąść przy klawiaturze i co nieco napisać Tylko co ? Pewnie o pogodzie byłoby najłatwiej. Kilka dni temu po zakończeniu tygodniowych opadów wszedłem, a w zasadzie weszłem nonszalancko do kiosku stwierdzając, że strach wychodzić z domu, nie pada i - może jeszcze słońce zaświeci. Strach pomyśleć. Oczywiście nastąpiła u znajomej Pani z kiosku konsternacja, a po chwili wybuch śmiechu. Tak to niestety słoneczne dni w dzisiejszych czasach są taką rzadkością jak uśmiech na twarzy członków dużej opozycyjnej partii. Miało być o pogodzie ! Samokontrola. Tak drogi czytelniku i Ty Elu stęskniona za moimi wpisami. Obiecuję się poprawić i wpisy wstawiać tak jak dawniej, przynajmniej raz w tygodniu. Dzisiaj niestety już kończę mój wpis słowami - niech zawsze będzie słońce nawet na twarzy zachmurzonych permanentnie.

Komentarzy: 0

Wiosna, a idiota ma się dobrze

Otwieram bramę wjazdową i "coś" widzę w skrzynce na listy. Pewnie listonosz wstał rano i uprawiając jogging, po drodze wrzucał co nieco do skrzynki. Gdy ujrzałem jej zawartość ogarnął mnie śmiech. Pierwsze słowa, które rzuciły się w oczy, to : Tusk chce końca Polski ? Tekst firmowany przez Jarosława Selina. Z boku dopisane ręcznym pismem: "Po Gierku, który zadłużał Polskę, coś jednak zostało, huty, rafinerie i fabryki. A Tusk pozostawi nam stadiony." 80 mld dol. długu - drukarz ulotek liczy jako 240 mld zł. Tylko wtedy średni zarobek Polaka wynosił 20-30 dol. Zapomniał dodać o kartkach i reglamentacji wielu towarów. Nie wspomnę o braku ogólnie pojętego dobra, jednego z najważniejszych - Wolności. Oczywiście, że dla rzeczonego idioty w dzisiejszej, wciąż tworzącej się naszej demokracji nie ma wolności. W zestawie dla "Kretyna" widniały jeszcze dodatkowo trzy ulotki. Wszystkie formatu A4. Według idioty roznoszącego ulotki (w skrzynce sąsiadów też były), UE to jak okupacja hitlerowska. Nie chce mi się nawet cytować tytuły artykułów i innych treści. Jak wspomniałem, wiosna dobrze nastraja nie tylko przyrodę ale i idiotów roznoszących rzeczone ulotki. Według "tamtych" "oni" łykną takie bzdety ?

Komentarzy: 0

Strony