Przejdź do treści
Z nami dokonasz lepszego wyboru !

Zakupy w IKEI

Meble , sypialnia – myśli się o łóżku.
Tak rozpoczęły się poszukiwania kompletu mebli do mojej małżeńskiej sypialni.
Jak myślicie, czym kierowałem się w wyborze mebli?
Szafą , tak szafą , która miała być jak największa. Można powiedzieć substytut garderoby.
No i się zaczęło. (Wiem , od „ no” nie zaczyna się zdania.)
W naszym mieście ponad półmilionowym, domyślacie się, jest trochę sklepów i stoisk z meblami.
Meble z paździerzu , litego drewna, itd.,itd. Jaki rodzaj materiału wybrać?
Nie ,szafa najważniejsza. Więc szukamy z żoną szafy,a potem reszty.
Nie łóżko, które jest ponoć najważniejsze w sypialni ale szafa. Wiadomo musimy upchać odzież i inne przedmioty np. jak wiatrówkę, nie do noszenia ale do strzelania.
Przeszliśmy prawie wszystkie sklepy. Są oczywiście szafy w komplecie lub pojedyncze.
Nie ma jednak dużej . Można zamówić z przesuwanymi drzwiami ale taką mam w łazience.
Telefon od córki:w „IKEI” są duże narożne, piękne i funkcjonalne wnętrze.
Jedziemy do Ikei. Wchodzimy i szukamy rzeczonej szafy. Wreszcie po przejściu
przez zaułki z ekspozycją wielu mebli i przedmiotów, których nie miałem
ochoty oglądać, jest – doszliśmy do celu. Wśród ekspozycji łóżek,szafek i szaf
stoi w rogu. Jest jak opisana przez córkę. Oglądamy z zewnątrz ładna, duża lecz nie powalająca na kolana. Po otworzeniu kolejno drzwi.... co tu mówić
ukazał się raj wszelkiej doskonałości: półki, szufladki, komoda w wewnątrz,
wieszak wysuwany na spodnie itp.( Syn kiedy ją zobaczył żałował,że nie mieliśmy
takiej jak był dzieckiem. Byłaby idealna do zabawy w chowanego.) Część narożna jest jak komórka lub składzik.
W rozwiązaniu perfekcja jakiej nigdy nie widziałem. To ma służyć wygodzie ludzi, a nie ambicjom lub szalonym wizjom projektantów.
Do szafy można dokupić szafki nocne, komody oraz łóżko. Do tego duży wybór materacy. W ten sposób kupiliśmy komplet mebli do sypialni.
Do czego potrzebne są różne duperele, które w dużej ilości posiada
sklep, a raczej magazyn IKEA. Do spełniania min. naszych kaprysów, które pojawiają się kiedy przechadzasz się po zaułkach wytyczonych w sklepie.
Godnym polecenia są organizery do szaf, komód ( szuflad).
Jedynym mankamentem jest skompletowanie wszystkich części mebli oraz przewóz ich na wózku lub wózkach przez kasy do punktu transportu.
Dla ludzi nerwowych i mniej wytrzymałych zakupienie kompletu mebli do sypialni
stanowić może źródło stresu i znacznego wysiłku fizycznego.
Na tym kończę krótką refleksję na temat mebli i idę do mojej sypialni.

Komentarzy: 5

Aparaty Cyfrowe

Witam, jeśli ktoś interesuje się fotografią cyfrową to chętnie wymienię się poglądami w tym temacie.
Zacznę może od wyrażenia opinii na temat posiadanego przeze mnie Olympus'a E-410. Nazywany najmniejszą lustrzanką cyfrową może w pierwszej chwili zachwycić wyglądem. Faktycznie dość mały i lekki jak na lustrzankę, stosunkowo duży ekran LCD, i dwa obiektywy w komplecie, wszystko za dość przystępną cenę. ALE... No właśnie, doskwiera mu poważny problem. Skomplikowane menu, pozbawione intuicyjności obecnej w aparatach konkurencji. Jeśli ktoś ma czas i ochotę uczenia się instrukcji na pamięć to jest to aparat dla niego. Zrozumiałą rzeczą jest potrzeba zapoznania się z aparatem, i rzecz jasna instrukcja ma to umożliwić. Jednakże w opisywanym modelu E-410, projektanci nieco dali się ponieść fantazji. Znalezienie podstawowych funkcji, takich jak ekspozycje zaprogramowane na stałe, jest śmiesznie proste, jeśli natomiast wpadniemy na pomysł używania trybu "ręcznego", gdzie wszystkie ustawienia zależą od nas, zaczną się schody.
Największy problem jest z ustawieniem przysłony, jeśli nie wciśniemy małego przycisku obok spustu migawki, kręcenie pokrętłem sterującym nic nam nie da, poza ustawieniem czasu otwarcia migawki. Nie byłoby to frustrujące, gdyby nie fakt, że przycisk ten umieszczony jest zbyt blisko spustu migawki i zamiast ustawić przysłonę możemy zrobić zdjęcie. Dla porównania, w aparatach firmy Nikon, mamy dwa pokrętła po obu stronach aparatu, tzn. z przodu i z tyłu, jedno odpowiada za czas otwarcia migawki, a drugie za ustawienie przysłony co pozwala regulować obie te wartości w tym samym czasie, natomiast Olympus takiej możliwości nie oferuje.
Kolejnym problemem jest ustawienie lampy błyskowej. Aparat w trybie AUTO zasypuje fotografowany obiekt serią błysków wstępnych, w czasie których sam dobiera ustawienia. Nie muszę chyba mówić, że jest to dość męczące dla obu stron. W trybie "ręcznym" mamy możliwość zrezygnowania z tychże błysków ale możemy też zapomnieć o robieniu zdjęć przy zerowym niemalże oświetleniu, ponieważ nie ustawimy ostrości, więc nie zrobimy dobrego zdjęcia, a przy użyciu trybu AUTO wszyscy szybko oddalą się z mroczkami przed oczyma. Tryb nocny oczywiście ułatwiłby sprawę, ale niestety działa nie do końca tak jak byśmy tego oczekiwali. Wszystkie zdjęcia robione przy użyciu tej opcji wychodzą jak robione w sepii, i mnie osobiście takie rozwiązanie nie satysfakcjonuje, tym bardziej że w aparatach firmy Nikon, zdjęcia przy użyciu trybu nocnego wyglądają o niebo lepiej więc da się coś w tej kwestii zrobić.
Załóżmy, że nie wystarczają nam dwa obiektywy dołączone do aparatu i chcemy powiększyć naszą kolekcję. Pojawia się kolejny problem. Obiektywów do Olympusa jest bardzo mało, a ich parametry pozostawiają wiele do życzenia.
Podsumowując, Olympus E-410 nie jest aparatem idealnym, i nie należy od niego zaczynać przygody z lustrzankami. Jeśli natomiast lubimy wyzwania, i mamy nieograniczone pokłady cierpliwości, jest to aparat w sam raz dla nas :D
Pozdrawiam

Komentarzy: 1

Pierwszy post na moim nowym blogu

Witam każdego kto trafił na tutaj z odmętów internetu. Patrząc na tę stronę zapowiada się ciekawie, ale czy się rozwinie ? Konkurencja jest raczej spora ... Ale bądźmy na razie dobrej myśli (heh ...).

Jak na razie jest tu trochę za mało artykułów, ale z czasem przybędzie ich więcej. W końcu ta strona dopiero co wystartowała. Forum świeci pustkami, ale tak też bywa na początku. W zasadzie wszystko teraz w rękach użytkowników, to oni mogą sprawić, że strona się rozwinie, albo ostatecznie zatonie ...

No cóż, nie bardzo wiem co więcej napisać w pierwszym poście, więc nie będę więcej przynudzał. Na razie tyle, do zobaczenia w drugim poście.

Komentarzy: 4

Dlaczego warto ?

Postanowiłem napisać na blogu o naszej stronie krótką refleksję.
Kiedy zaczęliśmy tworzyć stronę wartowybrac.pl problem jaki powstał to jej początkowa zawartość. Co ma na niej się znajdować, jakie treści i najważniejsza kwestia – szata graficzna. Zaczęliśmy od ustalenia ogólnej zawartości, a następnie szaty graficznej. Po wielu próbach i zmianach jest taka jak widać, pomimo licznych, jeszcze zgłaszanych przez zespół tworzący stronę, różnych koncepcji. Pierwsze artykuły pisaliśmy też pod dyktando zgłaszanych koncepcji i odczuć ze strony rodzin i bliskich znajomych ( trzeba się jakoś podeprzeć).

Więc co z tego wynika – strona jest taka jaka jest. Teraz dalszy jej los i rozwój zależy od internautów, ich pomysłów, porad i chęci brania czynnego udziału w jej rozwoju. Może będzie on zgodny z naszymi założeniami? Czego sobie, zespołowi i wszystkim odwiedzającym stronę życzę !!!

Oczywiście czekamy na żywą dyskusję i udział w rozwoju strony.

Komentarzy: 0

Strony