Przejdź do treści
Z nami dokonasz lepszego wyboru !

Dziura w mózgu

Po dłuższej przerwie.
Wprawdzie dzisiaj piątek , a nie poniedziałek.
Przeczytałem przed chwilą na jednym z portali o wlepieniu mandatu w wysokości 100zł za.... ? Zniszczenie w samochodzie felgi i tzw. złapanie gumy w wyrwie nawierzchni  na drodze  przy której widnieje znak informujący o dziurawej nawierzchni. Umotywowanie policjantów przybyłych na miejsce zdarzenia drogowego, to jak zwykle co?
Niedostosowanie prędkości jazdy do warunków panujących na drodze.
Pytanie jakie mi się nasunęło: czy w naszym kraju pierwszeństwo ma Jirzyk, czy normalnie zdrowo myślący, na średnim poziomie IQ  człowiek.
Niestety standardy w naszym kraju dotyczące w różnych sytuacjach urzędników i ich intelektu stanowią inaczej niż możemy się spodziewać. Zauważcie, że ludzie, którzy wydają decyzje dot. innych, robią się wtedy „jacyś dziwni”.
Delikatnie mówiąc kretynieją*  albo nimi są. Te słowa w wielu przypadkach, to łagodne stwierdzenie.
Może jazda po dziurawych drogach powoduje ubytek zdrowego rozsądku.
Będę przyczynkiem do ustanowienia nowego znaku - Uwaga na dziury w mózgu.
Gdy zobaczycie ludzi o wyraźnych znamionach takiego przypadku to spiep..., uciekajcie gdzie pieprz rośnie, jak mówili starożytni  Polacy. 

* kretyn - osoba dotknięta wrodzonym niedoborem jodu

Komentarzy: 0

Nareszcie poniedziałek, czas iść do szkoły

 

Drzewiej pisałem: „Poniedziałek to szewski dzień”.

 Podaje link do artykułu na portalu „gazeta.pl”: http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,13266180,Nauczycielka__Gimnazjum_to_pieklo_i_nikt_nie_reaguje.html#MT


Warto wybrać ten artykuł celem zapoznania się z dzisiejszą edukacją naszej młodzieży.

Napisałem przed chwilą wpis ale mi znikł, a może zniknął ? Młodzież będzie wiedziała jak odczytać.

Kto jest zainteresowany naszym systemem i jakością edukacji bez oświaty ?

To pewnie Chińczycy... chcą wyciąć konkurencję w Europie. Może jak w filmie „ Nie lubię Poniedziałków” ziemianie i szlachta zamiast okowity podają samą „oświatę „

w celu …... wszak nasz kraj jeszcze jest wolny od zaborów i inszych knowań przeciwko ludowi.

To tyle w dzisiejszy słoneczny i ciepły poranek. Patrzę przez okno i widzę ….... o cholera, minąłem się z powołaniem. Powinnem czy powinienem ? Zostać nauczycielem. Wszak wiedza,

to potęgi klucz. A...o jeszcze matma, w tym sęk. Zlikwidować gimnazja, a gimnazjalistów wysłać do normalnej szkoły.

 

Komentarzy: 0

Strach się odezwać, mały brat czuwa

Nareszcie ! Strach został przezwyciężony. Larum w mediach dzięki Jednemu Sprawiedliwemu. Chociaż według niektórych ? Na szczęście w porę (lub nie) zorientowali się. Pan Minister Sprawiedliwości należy do tych na "nie". Tłumaczący i wyrozumiały dla prawicy i innych, tym razem niestety nie był wyrozumiały dla sędziego. Może jednak nie powinien być ministrem ? Miał zreformować, przynajmniej mentalnie naszą "Sprawiedliwość". Niestety, według mnie zachował ją w swojej mentalności dotychczasowej, a nawet jeszcze ją pogłębił. Nasze prawo także jakieś niemrawe. Co robią na ławach poselskich Sejmu i Parlamentu Europejskiego "praworządni i sprawiedliwi" posłowie. Rola ich została nazwana po imieniu. Okazuje się, że praworządni są niepraworządnymi, mającymi ze sprawiedliwością mało wspólnego. Można ich nazwać niekompetentnymi obrońcami jednej opcji, bardzo szkodliwej dla demokracji. Ciekawy jestem kiedy nasza Izba Poselska zareaguje na te wydarzenia nazwane po imieniu i ukazane w świetle dziennym. Dzisiejszy mój wpis jest typową polityczną odezwą. Dlaczego ? To jest wypowiedź bezradnego obywatela. Może jednak zacznę prostować "kosę na sztorc" jeżeli dla partykularnych interesów mojej z wyboru partii i dla jej obecnego "wygodnictwa" będę zmuszony zostać działającym czynnie opozycjonistą. "Żywią i Bronią" takie hasło towarzyszyło w Insurekcji Kościuszkowskiej. Mamy wolność. Może czas uaktualnić hasło na "Żywią Nadzieję i Bronią Wolności także Obywatelskiej".

Komentarzy: 0

Jestem idiotą ?

Od dłuższego czasu nie zamieściłem żadnego wpisu na moim blogu. Pewnie z braku tematu, a raczej czasu. Zadałem pytanie w tytule, nie z Dostojewskiego - obraziłbym pisarza. Chodzi o idiotę z głupoty, wytworu naszych współczesnych mass- mediów Co mnie skusiło do poruszenia takiego tematu ? Artykuł z portalu Gazeta.pl : Znany dziennikarz sportowy oskarża media: Jestem idiotą. Wiem, czym jeździ Mucha, a nie wiem, kto rządzi Izraelem. Czy poczytność mojego wpisu dzisiejszego będzie duża ? Pewnie tak. Skusi swoim "idiotycznym" tytułem. Lubimy jak kogoś się obraża, opluwa ... Byle nie nas. To też robota większości mediów. Wracając do tematu. Faktycznie nasze media współczesne nie tylko krajowe robią z normalnych ludzi idiotów szukających prymitywnej sensacji i to w najbliższym otoczeniu. Podam przykład. W obecnej dobie niektóre stacje TV posiadają własne środki transportu lotniczego. Do czego je wykorzystują ? Do szybkiego przenoszenia reporterów i dziennikarzy celem zapoznania ogółu społeczeństwa z ciekawymi wydarzeniami lub ludźmi w naszym kraju ? Raczej do pokazania od czasu do czasu korków na drogach dojazdowych w stolicy lub tragicznego w skutkach wypadku, a raczej katastrofy. Wiadomo, inne tematy dnia mają z głowy. Lud lubi sensację i to nie najwyższych lotów. Jakiej treści dotyczy wiele tytułów na znanych polskich portalach internetowych w ostatnich miesiącach ? Piersi, nóg, majtek kobiecych i.t.p. Czyżby intelekt niemałej rzeszy piszących nie stać już na większy wysiłek. Wszak mózg w sezonie zimowym ma lepsze chłodzenie. Można wnioskować, że na tych portalach najwięcej wejść odnotowano anatomo, tych, no, "patologów" lub projektantów bielizny damskiej. Niestety, to wynik zainteresowania czytelników, a raczej (pod) oglądaczy z niskich pobudek, nie intelektualnych. Pewnie usłyszę po dzisiejszym wpisie od niejednego znajomego, że uważam się za lepszego, a przynajmniej tak mi się wydaje lub zostanę talibem, czyli w naszym przypadku strażnikiem moralności kołtuńskiej. Jednak naprawdę jestem załamany poziomem zawartości dużej części polskiej sieci. Znam trochę statystyk jej dotyczących i wierzcie czy nie, można się załamać. Aby potrzeby intelektualne i mentalność większej części społeczeństwa uległa zmianie na lepsze, tego sobie i wszystkim czytającym życzę w rozpoczętym roku 2013-tym.

Komentarzy: 0

Co to jest ? Blog ?

W jednym z wpisów pisałem niedawno, że nie pisałem dawno.
Niestety, to wynikło nie z mojego lenistwa lecz braku chęci do pisania, nie czytania.
Myślę, że to dobrze, …... nie jestem grafomanem ? Czasami piszę z tzw. obowiązku
wstawienia nowej treści na moim blogu. Oczywiście, nie zawsze mam coś ciekawego do przekazania.
Chyba, że - coś ważkiego się wydarzy w moim otoczeniu lub media donoszą.
Z tym donoszeniem to różnie bywa. Posiadam telewizje satelitarną. Niestety z musu.
Przy dzisiejszej jakości treści programów TV, chcę i muszę mieć prawo wyboru.
Takie możliwości są dostępne w moim przypadku tylko przez satelitę.
Pozostaje także zawartość sieci, która niestety coraz częściej jest reglamentowana poprzez system monetarny, nie licząc
również na zawartość systemu mpeg4 naszych nadajników TV. Namieszałem powyższą treścią trochę.
Nie ?
Chodzi mi o myśli w niej zawarte ale też i styl.
Niestety, to faktycznie czysta grafomania. Udało się.
Na szczęście lub nie, to jest wpis na moim blogu.
Papier, nie, sieć - wszystko przyjmie.
I to jest tragiczne. *
PS.
To już faktycznie grafomania.
Pozdrawiam rodzinę z Piły, której tam prawdopodobnie nie mam.

* - od "i" zdania się nie zaczyna

Komentarzy: 0

Tablet – ki na uspokojenie

Tytuł nasunął się po czytaniu bloga.
Postanowiłem po dłuższej nieobecności napisać o moim nowym nabytku.
Kupiłem ten model będąc w Poznaniu. U nas w mieście nie było.
Okazja czyni …. naiwnego ? Czasami rozsądnego.
Jest to Lark FreeMe 70.2S. Myślę, że firma ogólnie znana z tanich nawigacji GPS.
Model posiada na pokładzie procesor 1Mhz, 512 MB DDR 2 pamięci oraz 4GB wbudowanej pamięci flash, możliwość korzystania z obsługi kart pamięci do 32GB, 0,3 Mpx kamerę, 7 calowy pojemnościowy ekran o rozdzielczości 800-480 pikseli, WiFi, USB, wyjście słuchawkowe, HDMI, akumulator litowo - polimerowy 3500 mAh. W komplecie jest zasilacz oraz kabel USB do połączenia z komputerem.
System operacyjny Android 4.0.3 (był już zainstalowany). Zainstalowany był również komplet lektur szkolnych i innych e-booków. Niecały rok temu taki tablet
można było kupić w granicach 1000zł.
Co mogę powiedzieć o nabytku. Ogólnie jestem zadowolony. Nie wydałem dużej sumy.
Kosztował mnie 299zł. w sklepie z agd i elektroniką. Używam jego głównie do czytania ebooków i przeglądania leżąc w łóżku internetu. Mankamentem jego jest słaba bateria, a raczej akumulator. Średnio trzyma przy włączonym wifi jakieś niecałe 2 godz. Myślę, że coś za coś jak to u nas mówią. Używam tablet z przyciemnionym ekranem na 1/3( oszczędność energii). Naiwny bym był kupując droższy model. Zwyciężył rozsądek. Teraz pojawiają się już w granicach tej ceny
z mocniejszymi procesorami itp. Technika pędzi.
Na androida jest w google play wiele programów i gier, których nawiasem mówiąc nie używam na tablecie.
Trochę jest na to za mało pamięci dlatego dołożyłem jeszcze kartę microSD 4 GB.
To w skrócie tyle o tablecie. Tabletek na razie nie potrzebuję. Zobaczymy jak będzie się sprawował dalej.

Komentarzy: 0

Strony